Shop Mobile More Submit  Join Login
About Deviant Artist AlexandraFemale/Unknown Recent Activity
Deviant for 8 Years
Needs Core Membership
Statistics 28 Deviations 1,215 Comments 8,510 Pageviews
×

Newest Deviations

Literature
Where the sun doesn't set
Islandia nigdy nie był człowiekiem bardzo towarzyskim. Zawsze brakowało go tam gdzie powinno go brakować, chociaż owy fakt nie bardzo mu przeszkadzał. Lecz gdy musiał być tam, gdzie akurat nie zamierzał, i to w towarzystwie, w którym przebywać nie chciał, a kolejne osoby zarzucające mu rękę na ramię i mówiące „No poczeajjj, jessszzccczzzeee momencik" doprowadzały go do szwedzkiej pasji, robił się wręcz nieznośny, zaś morze wódki, którą Rosja nie wiadomo jak przemycił pod płaszczem, napawał Islandię dziwnym przerażeniem i paraliżem, bo gdy wypatrzył na horyzoncie nadbiegające Włochy, które ciągnęły Niemcy tak, że tamten wciągał ziemię nosem i zdawał się przeczyć prawom grawitacji, nie był w stanie się ruszyć. Wyzwoliło go dopiero c
:iconnakigoe:nakigoe
:iconnakigoe:nakigoe 2 1
Literature
Devil's Dance
Nachaszu, chodź do mnie. Chodź, pomóż mi, wybaw mnie, zbaw, albo zabij. Szukaj, szukaj, szukaj, czekam, chodź, szukaj.
***
Obudził się w środku nocy z krzykiem cisnącym mu się na usta. Echo słów zasłyszanych we śnie tłukło mu się w głowie, obijało o inne myśli, nie dawało o sobie zapomnieć. Przetarł dłońmi spoconą twarz i odrzucił kołdrę na bok. Nagie ciało świeciło się w świetle księżyca, jarzyło się, wręcz płonęło. I tak mu się właściwie wydawało. Płonął. Każda jego część skwierczała, a tłuszcz ze spalonego ciała spadał z nieprzyjemnym dźwiękiem na dywan, sycząc wściekle niczym rozeźlony kot. Wiedział, że to nie był zwyczajny sen, ale nie chciał
:iconnakigoe:nakigoe
:iconnakigoe:nakigoe 3 12
Literature
Rusted from the rain
W takie dni jak ten, czuje się źle. Umieram w środku, zamarzam na zewnątrz, A wieczorami płaczę, wciskając twarz w poduszkę tak, by nikt nie słyszał. I chyba przede wszystkim, żebym nie słyszał ja. Później pijąc gorącą herbatę, myślę długo patrząc za okno. Aż w końcu pojawia się słońce, ogrzewa mi twarz a ja mrużę oczy i rozkoszuje się ciepłem. Ale to i tak niczego nie zmienia. W środku nadal płaczę jak dziecko, chowając twarz w dłoniach i prosząc niemymi słowami, o chociaż jeden uścisk. Do tej pory myślałem, że jestem sam. Że straciłem nawet siebie. A tu proszę, taka niespodzianka. Pamiętam ciepło Twoich rąk gładzących moje lędźwie, Twój gorący oddech owiewający moją szyję. I słowa, tak bar
:iconnakigoe:nakigoe
:iconnakigoe:nakigoe 5 2
Literature
Tell me well.
Ivan nie mógł już tego słuchać. Widział różowe wnętrze ust Gilberta średnio, co pół sekundy i wcale a wcale go to nie bawiło. Wręcz przeciwnie. Lecz Prusy mówił nieprzerwanym ciągiem, nie zdając sobie jakby sprawy, że Ivan jest na granicy, choć sam Gilbert bardzo nie lubił, gdy tak się działo. Znaczy, gdy działo się to z jego winy. Rosja to ktoś, kogo się nie drażni. To niedźwiedź, niby słodki, ale groźniejszy niż niejeden człowiek. A Gilbert czasem zamykał go w klatce i wysyłam do cyrku.
This time baby
I'll be Bulletproof

Powietrze drgało, przesycone gorącem, lecz Gilbert drżał z zimna. Spojrzenie Ivana zimne, stalowe, chociaż jego twarz i dłonie były przyjemnie ciepłe. Do czasu. Gdy dotykało się je dłużej, parzyły, sprawiały,
:iconnakigoe:nakigoe
:iconnakigoe:nakigoe 5 20
Literature
..::+Liar+::..
1. Krew, Gilbert, ból, krew, cisza. Wie, że żyje. Wie, i póki, co nie zamierza tracić tej świadomości. Białe włosy jak śnieg. Niewinne, niesplamione krwią. I oczy, te same oczy, które widziały śmierć, te same, których Iwan z całego serca nienawidzi i jednocześnie kocha nad życie. Zachód przypomina, że to już koniec. Nieważne jak bardzo by prosił. Koniec, a wraz z nim śnieg i krew.
2. Szczęście, nienawiść, krzyk, szept, Iwan, strach, nienawiść, miłość i znów Iwan. Gilbert wie, jaka jest prawda. Kłamie. Tak już jest, kłamie, ale wie, że oszukuje tylko siebie. Zapach wódki przypomina, że nie ucieknie. Nigdy. Bo ta droga jest jak koło, będziesz błądził cały czas po okręgu. No chyba, że wypadniesz z toru.
3. Syk gaszonego peta wyrywa obu z zamyś
:iconnakigoe:nakigoe
:iconnakigoe:nakigoe 6 9
Literature
Mercy
Mercy</i>
W każdym słowie jest litość.
Krew zamarza w żyłach,
oczy stają się stalowe.
Bo w każdym geście jest litość.
Wiatr cicho śmieje się między drzewami
ogłuszając ptaki.
Bo w każdym pocałunku jest litość.
Moje serce nie kocha
tylko bije mimo wszystko.
Bo w każdym dotyku jest litość.
Kiedy patrzysz mi w oczy
kłamiesz z litości
bo jest Ci mnie żal,
że nie mam odbicia.
W każdym spojrzeniu jest litość.
Dławi i nie daje spać
memu szklanemu sercu.
Ale czas mija,
a litość w Twoim spojrzeniu niknie.
Nie ma jej w Twoim głosie,
Twoim dotyku,
Twoim słowie,
Twoim geście,
I znika też z Twojego serca.
A Ty znikasz razem z nią.
Bo Twoja miłość była litością.
Teraz woda kołysze się do rytmu
mego szklanego serca.
A litość patrzy na mnie
ze sw
:iconnakigoe:nakigoe
:iconnakigoe:nakigoe 6 6
Maj AJ Di... :iconnakigoe:nakigoe 1 40
Mature content
Duma. :iconnakigoe:nakigoe 5 10
Literature
Jak Ty...
Moje jasne, błękitne niebo
przykryły ciemne chmury.
Zbiera się na deszcz łez.
Wszystko jest w pastelowych kolorach.
Nieostre, rozmazane krawędzie ranią oczy.
Miękkie słowa nie docierają do mych uszu.
Czy mnie jeszcze kochasz?
Czy w ogóle mnie kochałeś?
Jeśli nie,
to po co mnie okłamywałeś?
Zdradziłeś mnie ze słońcem,
co o poranku, o wschodzie
Okrada mnie z uśmiechu.
Padają łzy.
Słone, gorzkie i niechciane.
Mieszają się z kroplami deszczu
na mej twarzy.
Zapadam się w ciszy.
Własnego bicia serca.
Dlaczego nie Twojego?
Odebrałeś mi me drewniane serce.
A zastąpiłeś je własnym.
Ale Twe serce głuche i nieme na me prośby.
Bez ustanku wybija rytm groźby.
Kiedyś to się skończy.
Milczysz więc i ja milczę.
Kocham ale Ty udajesz że nie widzisz.
Popatrz na mnie.
Co widzisz?
Spó
:iconnakigoe:nakigoe
:iconnakigoe:nakigoe 0 7
Literature
Tylko sen...
Ptak zamknięty w klatce.
Moja dusza łka.
Drewniane serce kwitnie,
a usta krwawią słowami.
Włosy posklejane, oczy przymknięte.
Całujesz mnie.
Dotykasz mnie.
Ale mnie nie kochasz.
Moje oczy patrzą na twoje,
i widzą tylko siebie.
Własne parszywe odbicie.
Moje drewniane serce gnije,
Pozasychana krew na mych ustach
śmierdzi kłamstwem i czymś jeszcze.
Tobą.
Śmiej się! Pozwalam Ci.
Patrz na mnie! Rozkazuje Ci.
Dotykaj mnie! Pragnę tego.
Kochaj mnie! Marzę o tym.
Moje zgniłe drewniane serce umiera.
Moje zakrwawione usta sklejają się.
Rozkazujesz mi Cię całować.
Całuje.
Rozkazujesz bym Cie dotykała.
Dotykam.
Prosisz bym Cię pokochała.
Prosisz?
Moje martwe drewniane serce odradza się
Kiełkuje.
Moje sklejone krwią usta otwierają się
i wypowiadają głośno moje marzenia.
I Kocham.
A zaraz potem się budzę.
A moje
:iconnakigoe:nakigoe
:iconnakigoe:nakigoe 3 23
Literature
Zapomnij.
Czuje słonawy smak w ustach, chociaż nie płaczę.
Nawet nie wiesz jak bardzo bym chciała,
ale nie mogę. Albo nie potrafię.
Czy ja już nie umiem płakać?
Nie umiem uronić chociaż jednej łzy?
Szkoda mi samej siebie.
Nawet nie wiesz jak boli nieodwzajemniona miłość,
a co dopiero nienawiść.
Przestań słyszeć, przestań widzieć i przestań mówić,
poczujesz się tak jak ja się czuje.
I zrozumiesz jaka jestem, być może zrozumiesz też dlaczego.
Ale nie wymagam od Ciebie tego.
Twój świat to Ty, to tylko Ty.
Mój świat to nie ja a Ty.
Znienawidź mnie.
Zapomnij mnie.
Przecież i tak już mnie więcej nie zobaczysz.
Nie przechowuj niepotrzebnych wspomnień.
One potrafią tylko ranić.
Nie pytaj skąd wiem.
I kiedy zobaczysz mnie przypadkiem na ulicy,
miniesz mnie swobodnie,
nie wiedząc że t
:iconnakigoe:nakigoe
:iconnakigoe:nakigoe 1 11
Literature
Nie pozwol mi, Panie.
Jestem wolna, chociaż nie drżą mi ręce a wiatr nie rozwiewa mych włosów.
Jestem wolna, chociaż widok przysłaniają mi cienkie kratki.
Jestem wolna, chociaż moje serce nie bije z podniecenia.
Jestem wolna, chociaż nie słyszę przyjemnego głosu chmur,
ani piskliwego świstu wiatru.
Panie mój, powiedz mi że jestem wolna.
Powiedz.
Dlaczego nie mówisz? Dlaczego napawasz mnie wątpliwościami?
Przecież jestem Twoim dzieckiem, chyba nie pozwolisz swojemu dziecku czuć samotności?
Pozwolisz?
Nie jestem wolna, jestem zamknięta w klatce ciała.
Martwego umysłu.
Kocham Cię Panie, chociaż ta miłość nie odwzajemniona jest.
Amen.
:iconnakigoe:nakigoe
:iconnakigoe:nakigoe 1 34

Favourites

TARDIS of words :iconrtninja:RTNinja 169 22 Fluffy Winter Coats :iconmiss-jazz-dafunk:Miss-Jazz-DaFunk 204 12 Crow watercolor Tattoo :iconlucky978:Lucky978 2,742 60 Balloon Dog :iconlucky978:Lucky978 1,148 54 Day 2- Balance :iconlucky978:Lucky978 1,909 59 Game Over :icondeadness:DeaDNeSS 1,756 301 Rainbow Wolf Design :iconlucky978:Lucky978 2,107 65 Toothless :iconlucky978:Lucky978 1,968 63 Remember Who You Are :iconlucky978:Lucky978 1,241 47 elylant in patchedupworldplace :iconmad-panda:mad-panda 13 6 Lonely :iconxxinvader-haleyxx:xXInvader-HaleyXx 39 10 .:: Rag Doll ::. :icondigital-plastik:digital-plastik 51 8 The Rag Doll King :Xmas 06: :iconkiaone:kiaone 28 15 Night Princess :iconinsane-dragon:insane-dragon 7 10 new flatmate :iconfukari:Fukari 1,673 28 morning :iconfukari:Fukari 3,747 69

Activity


deviantID

nakigoe
Alexandra
Artist
Favourite genre of music: whatever has a good beat...
Favourite style of art: traditional.
Operating System: Windows XP
MP3 player of choice: Aimp, foobar 2000.
Shell of choice: antywirus? brak lol.
Wallpaper of choice: johnny the homicidal maniac <3
Favourite cartoon character: Sasori! <33 Edward Elric, Gokudera-kunnn <333 Yamamoto takeshiii :33, Tsuna XDD Hibari! Dino~
Personal Quote: Noż ja pierdole...
Interests
  • Listening to: P.P - Ezoteryczny Poznan, Twoja generacja.
  • Reading: Paul Ekman-Klamstwo i jego wykrywanie...
  • Watching: Lie to me
  • Playing: -
  • Eating: -
  • Drinking: Kr&oacute;lewskie sprzed miesiaca.
Witam wszystkich po, jakże długiej i cudownej, przerwie. Zebraliśmy się tu po to, by doświadczyć niezwykłego cudu, jakim będzie mój skromny powrót do... TAM DA DA DAM... Pisarstwa. Lub też wszelakiego zlepiania słów w jakąkolwiek logiczną i sensowną (bądź też nie) całość. Cokolwiek. Zapomniałam już ile dawało mi to radości i jak potrafiło odstresować. A w tej chwili potrzebuje obydwu wymienionych. I jeszcze paru innych, zawsze coś się znajdzie. Tak więc, zaczynają się wakacje, ja będę miała dużo... Od chuja wręcz... czasu, także pewnie coś tam będzie się pojawiać.



Przeczytałeś już osiemdziesiątileśtam słów. By czytać dalej zjedź niżej.



A więc... Kilka faktów z mego cudownego życia:

1) Jestem zmęczona życiem,
2) Szkoła mnie męczy,
3) Pewien Ktoś zajmuje cały mój grafik, nawet ten nieprzeznaczony dla Niego. To mnie...Irytuje.
4) Ten "Ktoś" ostatnio jest powodem większości moich stresów,
5) Aktualnie próbuje to zmienić. Będzie bolało. Całe szczęście nie mnie.
6) Jestem wolna od szkoły (wszystko zaliczone),
7) Przymierzam się także do... Nie, to za trudne.
8) Cholernie mi się nudzi. Tak, teraz, wcześniej, i pewnie później też się nic nie zmieni.
9) Mój komputer raczej nie lubi pracy zespołowej (tym bardziej moja klawiatura i głośniki),     
więc jestem uzależniona od jego humorów. Zajebisty żart, prawda?
10) (Janusz, już 10...) Odnośnie punktu 7... Rysowanie. Tak, moi mili, umiecie czytać. Co z tego wyjdzie - czas pokaże.
11) THE END.


No i to chyba na tyle.

*ukłon*

ŻEGNAM~

Comments


Add a Comment:
 
:iconsovriin:
Sovriin Featured By Owner Jul 28, 2013  Student Artisan Crafter
Thanks for the fav! :iconblushplz:
Reply
:iconlecoyn:
Lecoyn Featured By Owner Jul 25, 2013  Hobbyist Digital Artist
Thanks a lot for the fave c:
Reply
:iconjojiamystie:
JoJiaMystie Featured By Owner Jul 24, 2013  Professional General Artist
Thank you very much for the fav ;)
Reply
:iconderfblue:
Derfblue Featured By Owner Jun 19, 2013  Hobbyist Traditional Artist
Thank you very much for the fav:hug:
Reply
:iconvampire-of-shade:
Vampire-of-shade Featured By Owner Jun 6, 2013
Ahahahaha widziałam cię, byłaś tu! Trzymajcie mnie ludzie bo padnę. Ile to już, ze dwa lata?
Reply
Add a Comment: